Warto przeczytać

 

Parafia Chrystusa Króla

w Goczałkowie

ul. Strzegomska 17A, 58-152 Goczałków

Właściwe i niewłaściwe sposoby interesowania się życiem innych ludzi

Z nauczania papieża Franciszka


Stykamy się z dwoma przeciwstawnymi sposobami podchodzenia do życia naszych bliźnich. Jeden polega na zupełnym braku zainteresowania się nimi, ich losem, na niewrażliwości na ich cierpienia, problemy, kłopoty. Tę złą postawę wielokrotnie piętnuje papież Franciszek w swoim nauczaniu. Istnieje jednak również niewłaściwe przeciwieństwo tej niewrażliwości, czyli nadmierne interesowanie się życiem naszych bliźnich. Temu przesadnemu zainteresowaniu - przyjmującemu różne formy - poświęcił Papież jedną ze swoich homilii.

Bezużyteczność interesowania się tylko tym z życia bliźnich, co zaspokaja naszą ciekawość

Papież zwraca uwagę na bezużyteczność wdzierania się w cudze życie tylko po to, by zaspokoić swoją ciekawość. To spostrzeżenie przedstawia, odwołując się do rozmowy Jezusa z Piotrem, bardzo zainteresowanym przyszłym losem Jana. Piotr, widząc Jana, zapytał Jezusa: „Panie, a co z tym będzie?”. Odpowiedział mu Jezus: Jeżeli chcę, aby pozostał, aż przyjdę, co tobie do tego? Ty pójdź za Mną. (J 21,21-22)

Nawiązując do słów Chrystusa: „co tobie do tego?”, papież Franciszek wyraził myśl, że nie musimy wiedzieć wszystkiego o naszych bliźnich. To, co potocznie nazywa się „wścibskością” nie jest właściwym wkraczaniem w życie naszych bliźnich.

Zamiast interesować się tym, czego o bliźnich nie musimy wiedzieć, lepiej całą swoją uwagę skoncentrować na tym, jak pójść za Chrystusem, jak Go naśladować. O tym sam Jezus przypomniał Piotrowi i nam słowami: „Ty pójdź za Mną”.

Szkodliwość interesowania się życiem bliźnich po to, by się z nimi porównywać

Inny niewłaściwy sposób interesowania się życiem naszych bliźnich polega na porównywaniu się z nimi. Papież zauważył, że takie zestawianie się z innymi ludźmi często prowadzi do zazdrości i związanego z nią zgorzknienia. Pojawiająca się wskutek porównywania siebie z innymi zawiść osłabia wspólnotę chrześcijańską, czyni jej wiele zła. A tego właśnie chce diabeł. (Hom.18.05.2013)

Złe zainteresowanie bliźnimi przejawiające się w plotkowaniu

Nadmierne i niewłaściwe zainteresowanie się bliźnimi prowadzi także do szkodliwego plotkowania - czyli powtarzania różnych informacji bez sprawdzania ich wiarygodności – do obmawiania, a nawet do oczerniania.

Tak więc nasze zainteresowanie się życiem bliźnich może być dobre lub złe. Dobre przejawia się w tym, że interesujemy się radościami i smutkami bliźnich po to, by ich szczęście powiększać, a cierpienia pomniejszać. Złe natomiast interesowanie się życiem innych ludzi prowadzi do zazdrości, plotkowania, obmawiania, a nawet oczerniania.

09 lipca 2017
Ilość wyświetleń: